Skip to content
Menu

Jak szef może schrzanić ochrzan

Konstruktywna krytyka – to jeden z kluczowych elementów komunikacji interpersonalnej. Bardzo często po to narzędzie sięgają menedżerowie, gdy muszą przekazać informację zwrotną swoim podwładnym. Mimo negatywnego tła, menedżer może przekuć tę sytuację w pozytyw. Może, gdy odpowiednio wyrazi swoje niezadowolenie z zachowania pracowników oraz precyzyjnie wskaże, jakich zachowań oczekuje. W przeciwnym razie sam może schrzanić ochrzan.

Konstruktywna krytyka na przykładzie

Posłużymy się słowami Samuela Pereiry, redaktora naczelnego portalu TVP Info. Próbuje on naprawiać relacje między pracownikami. Mail, którego wysłał swoim podwładnym, opublikowała Wirtualna Polska. Jak twierdzą pracownicy stacji, wiadomość ta dotyczyła szczególnie jednego z nich.

W związku z niepokojącymi informacjami dotyczącymi pewnych chamskich zachowań, do jakich dochodzi w naszej redakcji, informuję, że jest dla mnie totalnie nieakceptowane, gdy ktoś atakuje, czy rzuca osobiste wycieczki w czyimś kierunku. Szczególnie, gdy robi to bez żadnego związku z merytoryczną pracą kolegi/koleżanki i publicznie. Tym bardziej, gdy robi to wobec kobiety. Za takie zachowania będą wyciągane konsekwencje, niezależnie od tego, kto jest ich autorem. Proszę mnie również o takich sytuacjach informować. Podkreślam, że dotyczy to WSZYSTKICH i nie ma w tej sprawie równych i równiejszych.

Nie każda krytyka jest konstruktywna

Co byłoby gdyby autor maila zdał relację z rozmowy przeprowadzonej z nieujawnionym w mailu pracownikiem, a potem poinformował zespół o sposobie rozwiązania sprawy? Mógł zrobić wiele rzeczy, ale jak widać najłatwiej było ryknąć mailem, w którym słowa proszę mieszają się ze słowami chamskie, totalnie, rzuca wycieczki (?). Tam, gdzie wkrada się ocena kończy się konstruktywna krytyka.

Ostra krytyka nie pokazała niestety działania, które zaświadczyłoby, że jest zainteresowany sprawą. Nie wiadomo także, dlaczego pisze „zwłaszcza do kobiet”? Chodzi o szacunek do nich, czy może o to, że chce wskazać na konkretną osobę, żeby wszyscy wiedzieli, o jaką sytuację chodzi? A może o to, że do mężczyzn to jeszcze ujdzie?

Rodzą się także pytania, czy Pereira ukazał się jako szef bezstronny czy popierający rację jednej strony? Czy sam sobie przypadkiem nie folguje, gdy wzywa do zachowania norm? Widzimy, jak wiele błędów popełnił Pereira. Krótko mówiąc: schrzanił ochrzan. Tak wyrażona krytyka może przynieść więcej szkód niż korzyści.

– No dobrze, to jak sformułować ten komunikat prawidłowo? – zapytałby Samuel. Warto próbować. Oto nasze podpowiedzi, jak wyrazić swoje uwagi, aby była to konstruktywna krytyka.

Każdy mail jest odzwierciedleniem zasad, jakie panują w firmie

Najpierw warto ustalić, jaka ogólna norma panuje w redakcji, aby móc się do tej normy odwołać:

Każdy dziennikarz TVP, jako dziennikarz stacji publicznej charakteryzuje się wysokim poziomem kultury osobistej. Dotyczy to również wyrażania opinii na czyjś temat, każdej osoby – bez względu na wiek, płeć, wykształcenie itp. Wzory naszej komunikacji cenię sobie w tym wypadku bardzo wysoko.

To zrozumiałe, że ludzie, kiedy ktokolwiek odzywa się do nich, używając słów poniżej krytyki, czują się sfrustrowani i sprowokowani. Można to przyznać i potem określić, czego się oczekuje. Warto też zakomunikować, co jest naszym celem i wzorcem:

Nikt w naszej redakcji nie chce tolerować i nie toleruje schodzenia poniżej standardu wyrażania się, nawet jeśli w jego opinii negatywne emocje są usprawiedliwione. Naszym celem są zawsze uwagi merytoryczne, które zwykliśmy sobie przekazywać po koleżeńsku, gdyż poziom profesjonalizmu w stacji zależy od każdego z nas. Merytoryczne uwagi winny mieć uzasadnienie – to bardzo pomaga ich adresatowi.

Ponieważ trzeba zawsze reagować, więc jeśli zechcecie się ze mną podzielić informacjami o przykrym łamaniu naszych zasad, chętnie przy zachowaniu dyskrecji będę interweniował, aby sprawy te nie pozostawały zadrą w naszej pracy i aby osobom, którym zdarzyło się tym zasadom uchybić, dać szansę poprawy także dla samych siebie.

Zasady te dotyczą mnie, jak i całej naszej redakcji. Wszystkich, którzy wyrazili swoje zdanie niejasno, proszę o przeformułowanie opinii ogólnych na uwagi merytoryczne i ewentualne wycofanie się z poprzednich słów, z czego byłbym bardzo usatysfakcjonowany.

Można tak i tak. Warto wiedzieć, że to jaką wybierzemy formułę, pociąga za sobą określoną reakcję. Wybór należy do Ciebie. Chcesz nauczyć się umiejętnie formułować informację zwrotną, odpowiadać na trudne pytania i zarzuty wypowiadane do Ciebie publicznie? Chcesz nauczyć się pisać motywacyjne przemówienia? Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą szkoleniową.