Skip to content
Menu

Retoryka czy aktorstwo? Gdzie tkwi źródło perswazji wystąpień Zełenskiego?

Retoryka czy aktorstwo? Gdzie tkwi źródło perswazji wystąpień Wołodymyra Zełenskiego? Prezydent Ukrainy  trafia do słuchaczy niezależnie od tego, w jakim mówią języku i niezależnie od tego, czy przemawia online, czy na żywo. Jego wystąpienia wywołują płacz, szok, owacje na stojąco, mobilizują rzesze ludzi do działania. Pomaga mu w tym niewątpliwe jego aktorski talent, ale przede wszystkim to, że umiejętnie stosuje kluczowe zasady retoryki i perswazji.

Retoryka jest bezwzględna: spójność i wiarygodność to podstawa, jeśli chcesz wywierać wpływ

Starożytni retorzy bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę. „Orator est wir bonus” (Orator musi być człowiekiem prawym) – mawiali. A zatem, o wiarygodności mówcy świadczą nie słowa, lecz to jakim jest człowiekiem na scenie życia. Wołodymyr Zełenski zdaje ten egzamin na 5+. Już na samym początku konfliktu zapowiedział, że nie opuści oblężonego Kijowa. Słowa dotrzymał. To daje mu legitymację, aby apelować do swoich rodaków i ludzi na całym świecie: Stand up for Ukraine!

Gdy Zełenski ogłosił, że zostaje z rodakami w ostrzeliwanym Kijowie, wiele osób zadrżało z podziwu. To prawdziwy mąż stanu, bohater, który dla ojczyzny i rodaków gotów jest poświęcić własne życie. Nic dziwnego, że ma tak wielu fanów, którzy masowo udostępniają jego przemówienia w mediach społecznościowych z tłumaczeniem na niemal wszystkie popularne języki. Dzięki temu wiele osób i wiele krajów niesie Ukrainie pomoc humanitarną i militarną.

Retoryka Zełenskiego trafia do polskich parlamentarzystów w Sejmie
Zełenski przemawia w Sejmie jak wybitny retoryk. Foto: TVP INFO

Retoryka wizerunku Zełenskiego

Autentyczność i wiarygodność Zełeńskiego wzmacnia również jego wizerunek. Gdy przemawia online, robi to zazwyczaj ze swojego gabinetu. Ubrany jest w skromny, wojskowy t-shirt lub polar w kolorze khaki (skromny, ale czysty i starannie wyprasowany). Za plecami ma jednolite białe tło, a z prawej jego strony błyszczy flaga Ukrainy. Zachowuje ten minimalizm bez względu na to, czy przemawia do członków parlamentu, czy do przywódców największych państw świata. Ktoś mógłby zarzucić, że to brak szacunku. Czyżby? Jest wojna, Zełenski w tej wojnie uczestniczy, a na wojnie nie nosi się eleganckich garniturów.

Nikt też nie ma złudzeń, że Zełenski robi wszystko, co może dla swojego kraju. Od początku ataku na Ukrainę, opublikował na FB prawie 200 filmów (aż 5 dziennie). Są to jego wystąpienia, ale też filmy, które pokazują Ukrainę kiedyś i dziś. Wymaga to ogromnej kreatywności i twórczego wysiłku, co w warunkach ciągłego zagrożenia musi być piekielnie trudne. Wyłania się więc tutaj obraz przywódcy, który zakasał rękawy i każdego dnia rzetelnie wypełnia swoje obowiązki bez względu na piętrzące się problemy i wiszące nad nim niebezpieczeństwo. Zełenski postępuje zgodnie z zasadą: jeśli chcesz wymagać czegokolwiek od innych zacznij od siebie. Jest więc spójny w działaniu. Robi to, czego retoryka wymaga od wybitnych retorów.

Prezydent Ukrainy zabiera również głos podczas spotkań w terenie (na linii ognia). Widzimy, że ma bliski kontakt ze swoimi współpracownikami i darzy ich szacunkiem. Widzimy, jak życzliwie rozmawia z rannymi żołnierzamiludźmi spotykanymi przypadkowo na ulicy. To wszystko tworzy obraz przywódcy z ludzką twarzą, a nie autokraty odizolowanego od swoich ministrów, generałów i społeczeństwa. Za takim liderem chcemy podążać.

Retoryka zaczyna się od zrozumienia audytorium

Doskonały Mówca zanim wyjdzie na scenę, bada potrzeby, poglądy i przeszłość audytorium. Po co? Aby na tych skałach zbudować wspólnotę, porozumienie. Mowy Zełenskiego są idealnie skrojone pod odbiorców. Ukraiński prezydent odnosi się do ważnych historycznych wydarzeń związanych z danym krajem. Czytelne i dobrze dobrane analogie, przywołują bolesne wspomnienia i skłaniają słuchaczy do refleksji.

Retoryka obrazu zadziałała gdy podczas przemówienia w Kongresie USA Zełenski pokazał jakie znieszczenia sieje wojna na Ukrainie
Zełenski pokazuje kongresmenom USA, jak wygląda wojna na Ukrainie. Foto: Scott Applewhite/ POOL / PAP/EPA

Podczas wystąpienia przed Kongresem USA, ukraiński prezydent mówił o terrorze, jaki w całej Ukrainie sieją rosyjskie bomby. Aby wzbudzić empatię słuchaczy i pokazać im realną skalę zniszczeń, przypomniał Amerykanom obrazy z ich przeszłości:

Ukraina codziennie doświadcza tego samego, czego doświadczyła Ameryka przy okazji ataków na Pearl Harbor w 1941 r. czy zamachów 11 września.

Aby przekonać Norwegię do przyjęcia kolejnych sankcji wobec Rosji, prezydent Ukrainy odwołał się do symbolu, który jest wizytówką tego skandynawskiego kraju:

Sankcje to jedyny sposób, aby Kreml dążył do pokoju. Jestem pewien, że jako kraj przyznający Pokojową Nagrodę Nobla to rozumiecie.

Przed francuskim parlamentem ukraiński przywódca powiedział:

Oczekuję od Francji, od francuskiego przywództwa nacisku na Rosję, by skłonić ją do zawarcia pokoju, żeby zakończyć tę wojnę z wolnością, z równością, z braterstwem, z tym wszystkim, co sprawiło, że Europa jest zjednoczona i wolna.

Zełenski odwołał się tu do sztandarowego hasła Wielkiej Rewolucji Francuskiej: Wolność, równość, braterstwo (fr. liberté, égalité, fraternité), które używane jest dzisiaj we Francji na godle, monetach i znaczkach pocztowych. Zełenski wplótł także w tej przemowie wątek jednej z największych traum w historii Francji – bitwy pod Verdun. Słowa te wywołały burzę oklasków, bo zostały rzucone na żyzny i odpowiednio przygotowany grunt.

Po tygodniach inwazji Mariupol i inne ukraińskie miasta, na które napadła Rosja, przypomina Verdun z czasów I wojny światowej.

Retoryka – sztuka perswazji słowem

W Bundestagu nawiązał do symbolu podzielonych Niemiec:

Przez środek Europy biegnie mur między wolnością a brakiem wolności. Zburzcie ten mur, wesprzyjcie Ukraińców i zatrzymajcie wojnę.

W ten sposób Zełenski przypomniał dobrze znany Niemcom apel Ronalda Reagana. Prezydent USA w 1987 r. podczas wizyty w Berlinie Zachodnim apelował do władz sowieckich o zburzenie muru berlińskiego. Swoją drogą, to zadziwiająca zbieżność, że Reagan również był prezydentem-aktorem.

Retoryczne przemówienie Zełenskiego w Knesecie.
Retoryczne przemówienie Zełenskiego w Knesecie. Foto: Tel Awiw/PAP/EPA/ABIR SULTAN/

Bolesny powrót do przeszłości Zełenski zaserwował również członkom izraelskiego Knesetu. W nagranym wideo powiedział m.in.:

Rosjanie posługują się terminologią partii nazistowskiej, chcą wszystko zniszczyć. Naziści nazwali to „ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej”. Teraz na Kremlu otwarcie mówią o ostatecznym rozwiązaniu kwestii ukraińskiej.

Jak to możliwe, że przemowy Zełenskiego trafiają do serc różnych narodów? Zełenski zna dobrze historyczny rys i potrzeby publiczności, do której przemawia. Wie, co jest dla niej ważne i co powiedzieć, aby wywołać pożądane reakcje. Widzimy zatem, że retoryka sprawdza się w praktyce.

Podstawowa zasada retoryki? Mówca musi mówić zrozumiale, treściwie i mieć jasny cel

Przemowy Zełenskiego takie właśnie są. Prezydent Ukrainy używa prostych słów i buduje z nich krótkie zdania:

Walczymy razem. Mamy siłę. Pamiętaj, że razem jest nas 90 milionów! Razem możemy zrobić wszystko. Uratuj nas od tych zagrożeń. Nie pozwól Europie stać się ofiarą.

Mowy Zełenskiego mają również jasne przesłanie. Nad Sekwaną apelował o pozbawienie Rosji funduszy na prowadzenie wojny:

Francuskie firmy muszą opuścić rosyjski rynek. Auchan, Leroy Merlin, Renault muszą przestać być sponsorami machiny wojennej Rosji. Muszą przestać finansować morderstwa kobiet i dzieci. Wartości są ważniejsze niż zyski.

W niemieckim Bundestagu wezwał do większego wsparcia dla broniących się przed rosyjską inwazją Ukraińców. Na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli prezydentów i premierów państw członkowskich NATO zwrócił się o przekazanie Ukrainie jednego procenta posiadanych przez państwa Sojuszu samolotów wojskowych. W innym nagraniu zakomunikował rosyjskim żołnierzom, jakie konsekwencje grożą im za napaść na Ukrainę:

Każdy, kto jest odpowiedzialny za wojnę. Każdy, kto odpowiedzialny jest
za zniszczenie demokracji. Każdy, kto odpowiedzialny jest za represje wobec ludzi.
Każdy otrzyma odpowiedź.

I to co najważniejsze: każdy film i wystąpienie Zełenskiego wieńczy silne i krótkie hasło (jak w reklamie), które błyskawicznie rozchodzi się na cały świat. Te slogany przynoszą Ukrainie olbrzymie wsparcie mentalne i finansowe.

Retoryczne slogany wzywają do wsparcia Ukrainy

Retoryka to sztuka budowania wypowiedzi perswazyjnej i atrakcyjnej językowo

Sztuka retoryki polega na tym, aby mówić celowo, ale też pięknie. Zełenski dba o atrakcyjność przekazu. Stosuje figury retoryczne. Gdy drugiego dnia wojny nie przyjął amerykańskiej propozycji ewakuacji z miasta, zobrazował swoją decyzję lakoniczną antytezą, ostrą jak brzytwa:

Potrzebuję amunicji, a nie transportu.

W wypowiedziach Zełenskiego pojawiają się liczne, nieprzypadkowe powtórzenia. Figura, w której zdania rozpoczynają się od tych samych słów to anafora („Tam jest piekło. Tam jest katastrofa, o której wszyscy wiedzą”). Gdy nowe zdanie zaczyna się od słowa, którym kończy się zdanie poprzednie, to anadiploza („Sami musicie zdecydować, z kim jesteście. Jesteście suwerennym państwem”).

Zełenski stawia też często pytania retoryczne, które dodają wypowiedzi dramatyzmu:

Mój kraj został sam. Kto jest gotów walczyć razem z nami? Nikogo nie widzę. Kto jest gotowy dać Ukrainie gwarancję członkostwa w NATO? Wszyscy się boją.

Aby wywołać większe wrażenie, niektóre pytania retoryczne ukraiński polityk adresuje do konkretnych osób: „Słuchaj, Viktor, czy ty wiesz, co dzieje się w Mariupolu?”. Tu prezydent nie zwraca się już jak polityk do polityka, ale jak człowiek do człowieka. Dziennikarze natychmiast wychwytują takie osobiste „zaczepki”. Wtedy wypowiedź dostaje nóg i rozchodzi się w social mediach jak świeże bułeczki.

Gdy Zełenski zwraca się do konkretnych państw, wzmacnia swoją wypowiedź kilkoma figurami retorycznymi jednocześnie:

Wahacie się, czy nałożyć sankcje? Wahacie się, czy dopuścić do transferu broni? Wahacie się, czy handlować z Rosją? Nie ma już na to czasu. Czas podjąć decyzję!

Czujny czytelnik zauważy, że w tym fragmencie prezydent Ukrainy zastosował aż trzy figury retoryczne: anaforę, anadiplozę i pytania retoryczne. Brawo! To niezbity dowód na to, Zełenski znakomicie opanował zasady retoryki i techniki perswazji. A to jeszcze nie koniec.

 

Dobra mowa porusza serca, aby pobudzić umysły − retoryka najwyższych lotów

Wystąpienia Zełenskiego są dowodem na to, że nie trzeba przemawiać z nadzwyczajną ekspresją, aby wywołać emocje. Prezydent mówi spokojnie, ale stanowczo i pewnie. Na jego twarzy widać smutek, zmęczenie i przygnębienie, ale nie zwątpienie. Widział już niejedną ludzką tragedię, dlatego czasem, zamiast trąbić o tym samym kolejny raz, pokazuje obrazy. Wie, że jeden obraz mówi więcej niż 1000 słów. Podczas wystąpienia przed Kongresem USA powiedział: „Tak wygląda Ukraina po rosyjskiej inwazji” i pokazał wstrząsający film (dostępny TUTAJ od 13:20). Za każdym razem, gdy go oglądam, płaczę albo ze złości zaciskam pięści.

Przemówienia prezydenta Ukrainy przed parlamentarzystami różnych krajów kończą się długim aplauzem na stojąco. Jedni mówią, że są „niesamowicie mocne”, a inni − tak jak była premier Norwegii Erna Solberg − ocierają łzy ze wzruszenia. Pod koniec przemówienia prezydenta Zełenskiego w Bundestagu, tłumaczka nie wytrzymała i popłakała się na antenie niemieckiej telewizji Welt.

Zełenski robi wszystko, aby osiągnąć cel. A jego celem jest poruszyć serca i zachęcić do jeszcze większego wsparcia dla narodu ukraińskiego. Gdy przemawia do tych, którzy zwlekają z ważnymi decyzjami, nie obraża ich i nikogo nie poucza. Cierpliwie apeluje do ludzkich sumień, aby skruszyć serca słuchaczy i zmobilizować ich do działania.

Mówi szczerze, bez owijania w bawełnę, i dlatego jego słowa brzmią jak salwy artyleryjskie, tną nasze sumienia jak skalpel skórę:

Wojskowi rosyjscy zamknęli wszystkie wjazdy do miasta i zablokowali wejście od strony morza. Nie ma tam niczego: wody, jedzenia, lekarstw. Nie ma życia. Nie ma tego wszystkiego, co potrzebne jest do podtrzymania jakiegokolwiek życia. Jednak Mariupol nie poddaje się i nadal walczy z okupantami.

Retoryka Zełenskiego – mocny przekaz w słusznej sprawie

Trudno się dziwić, że przemówienia Zełenskiego są transmitowane/retransmitowane oraz szeroko udostępniane w niemal wszystkich mediach świata oraz w Internecie. Prezydent Ukrainy, swoją postawą i szytymi na miarę przemówieniami, walczy o swój kraj, walczy z czołgami dyktatury, walczy z nieludzką znieczulicą i bestialską agresją. Zbiera środki niezbędne do walki, buduje mosty między narodami, zawiera militarne sojusze. Wie, jaka spoczywa na nim odpowiedzialność. Dlatego, starannie dobiera słowa, aby dodać swoim rodakom oraz obywatelom innych krajów wiary, nadziei i otuchy. To walka o olbrzymią stawkę.

Perswazyjne wystąpienie Zełenskiego podczas konferencji Stand up for Ukraine
Perswazyjne wystąpienie Zełenskiego podczas konferencji Stand up for Ukraine.

Swoje wystąpienie online podczas warszawskiej konferencji Stand Up for Ukraine, Zełenski zakończył słowami:

45 dni trwa atak Rosji na nasz kraj. To atak największego pod względem terytorium kraju na świecie, największego pod względem agresywności, największego pod względem bezkarności. W tym wyliczeniu jednak brak jednego faktu: że atakuje (ono) inne największe państwo na świecie – największe pod względem odwagi.

Czy przesadził, stosując to powiększenie (łac. amplificatio)? Zobaczymy, jaką ocenę wystawi mu historia. Skoro jednak omawiamy w tym artykule zasady retoryki i techniki perswazji, to wypada zakończyć tę analizę figurą retoryczną. Poniższy chiazm nadaje się do tego idealnie.

Komik stał się wielkim przywódcą, a wielcy przywódcy komikami.