Warsztaty z autoprezentacji i wystąpień publicznych. To kurs, na którym uczestnicy uświadamiają sobie, co i jak komunikować, aby zrobić dobre wrażenie na współpracownikach, członkach zarządu, klientach, uczestnikach szkolenia lub konferencji. Jak prezentować z pewnością siebie.
To warsztaty praktyczne. Zanim jednak zaczniemy ćwiczyć, pytam uczestników, ile wystąpień mają już na swoim koncie, jakie to były prezentacje, jak często je prowadzą dzisiaj? Odpowiedzi są idealną okazją, by uświadomić sobie, w jaki sposób pojedyncze słowa budują nasz wizerunek.
Warsztaty z autoprezentacji — jak słowa budują Twój wizerunek
Poruszane tematy
- Warsztaty z autoprezentacji — jak słowa budują Twój wizerunek
- Warsztaty z autoprezentacji – tu odnajdziesz źródło pewności siebie
- Warsztaty z autoprezentacji pogłębiają uważność na słowa
- Warsztaty z autoprezentacji — jak słowami budować pewność siebie?
- Warsztaty z autoprezentacji — jak słowami budować wizerunek eksperta?
- Jakich słów unikać, aby nie zburzyć własnego wizerunku?
- Unikaj słów, które podkopują pewność i wiarygodność mówcy
- Unikaj słów, które zdradzają brak przygotowania
- Nie przerzucaj odpowiedzialności na innych
- Unikaj uogólnień.
- Unikaj wypowiedzi, które wskazują, że masz nieetyczne zamiary i nie szanujesz ludzi
- Warsztaty z autoprezentacji – ogrom wiedzy i praktycznych wskazówek
Przy pierwszym kontakcie automatycznie oceniamy ludzi po wyglądzie. Dzisiaj, większość osób wygląda jednak dobrze, bardzo dobrze albo świetnie. Wizualna ocena człowieka jest więc zazwyczaj pozytywna i z reguły sprowadza się do fraz w stylu: „jest zadbany, dobrze mu się wiedzie”. Dużo więcej dowiadujemy się ze słów.
Na każdym szkoleniu jest ktoś, kto swoje prezenterskie doświadczenie opisuje tak:
Nie mam żadnego doświadczenia w prowadzeniu prezentacji. Bardzo rzadko cokolwiek prezentuję, nie licząc jakichś krótkich wypowiedzi na spotkaniach zespołu czy na studiach. Zjada mnie zawsze stres, gdy mam cokolwiek powiedzieć, dlatego unikam wystąpień jak ognia. To nie dla mnie. Niech to robią ci, którzy mają na to ochotę, którzy to lubią. Oni się z tym urodzili. Ja taki(a) nie jestem!
Co sądzisz o Janku, autorze tej wypowiedzi?
Być może powiesz, że jego słowa były logiczne i szczere. Zadajmy Jankowi kilka pytań i sprawdźmy, czy przypadkiem nie minął się z prawdą, opisując własne doświadczenia.
— Janku, w pierwszym zdaniu powiedziałeś, że nie masz żadnego doświadczenia w prowadzeniu prezentacji. Kilka prezentacji masz jednak za sobą. Pamiętasz, co mówili wtedy twoi słuchacze?
— Mówili, że było ok, ale miałem tych prezentacji mało i za każdym razem byłem bardzo zestresowany — odpowiada lekko poirytowany Janek.
Na warsztatach z autoprezentacji często słyszę odpowiedzi, w których uczestnicy sami unieważniają własne osiągnięcia i stawiają siebie w złym świetle. Radzę im, aby w przyszłości na podobne pytania odpowiadali, bazując na faktach, zamiast na własnych, zniekształconych wrażeniach. Mogłoby to brzmieć tak:
Pierwsze wystąpienia miałem na studiach. Byłem zestresowany, ale mimo to moje prezentacje podobały się kolegom i wykładowcom. Potem miałem długą przerwę. W obecnej firmie prezentuję mniej więcej raz w miesiącu. Idzie mi to sprawniej, ale zastanawiam się, co mogę zrobić, aby obniżyć stres, mówić swobodniej i pewnie.
Ta wypowiedź jest o wiele lepsza. Po pierwsze dlatego, że jest zgodna z prawdą. Po drugie dlatego, że ten Janek, to zupełnie inny Janek. Teraz mówi otwarcie i pewnie o swoich doświadczeniach, jest świadomy swoich silnych stron oraz obszarów do rozwoju. We wcześniejszej wersji zaniżył swoje umiejętności i umniejszył własną wartość w oczach odbiorców. Gdy podważamy swoje kompetencje, uśmiercamy własny potencjał, to grono naszych fanów kurczy się zamiast się powiększać!
Warsztaty z autoprezentacji – wniosek nr 1:
Nie musisz być superbohaterem, aby zrobić dobre wrażenie na słuchaczach. Zacznij od tego, by nie uderzać w samego siebie.
Warsztaty z autoprezentacji – tu odnajdziesz źródło pewności siebie
Jest takie powiedzenie:
Uważaj na swoje myśli, bo stają się słowami. Uważaj na słowa, bo stają się Twoim charakterem. Charakter decyduje o Twoim życiu.
Dlaczego cytuję to powiedzenie w tym momencie?
Gdy zaniżamy własne umiejętności, nie tylko niszczymy swój wizerunek. Krzywdzimy także samych siebie. W jaki sposób?
Badania, które przeprowadziłem wśród studentów Wydziału Dziennikarstwa UW, wykazały, że im niższa samoocena, tym większe poczucie stresu i silniejsza skłonność do unikania stresu. A więc, mówiąc lub myśląc: „To nie dla mnie, ja tego nie potrafię, nie mam doświadczenia” podnosimy poziom odczuwanego stresu. Gdy stres w nas narasta, uciekamy przed sytuacjami stresogennymi, czyli przed wystąpieniami, publicznymi wypowiedziami itp. W ten sposób tracimy szansę, aby odkryć własny potencjał i przekonać się, że możemy być sprawnymi mówcami. Koło się zamyka.
Co z tym zrobić?
Pozwól, że zadam Ci pytanie: — Czy znasz jakąkolwiek aktywność, którą ktoś wykonał po mistrzowsku za pierwszym razem? To oczywiście pytanie retoryczne. Aby dojść do mistrzostwa trzeba długo i wytrwale ćwiczyć.
Pozwól, że zadam Ci jeszcze jedno pytanie: — Jak myślisz, czy ci, którzy osiągnęli mistrzostwo, odczuwali stres na początku swojej kariery? To również pytanie retoryczne. Powiem Ci więcej. Oni odczuwają stres, nawet teraz, gdy są już mistrzami. Stres to naturalny mechanizm kontrolny ludzkiego organizmu. Warto to zrozumieć i zaakceptować.
Wniosek nr 2 z warsztatów z autoprezentacji brzmi: Aby zostać mistrzem pióra, mowy, sportu, teatru, nauki czy polityki, trzeba od czegoś zacząć. Aby zacząć, trzeba uznać, że początki są trudne i stresujące. Z czasem, po wielu próbach, gdy nabierzesz swobody i płynności, stres zmaleje, a trud zmieni się w lekkość, sprawność i ekscytację. Wystarczy przyjrzeć się karierom wielkich mówców — wszyscy ćwiczyli. Ci, którzy osiągnęli największy sukces, ćwiczyli najwięcej.
Warsztaty z autoprezentacji pogłębiają uważność na słowa
Gdy oswoimy już pierwsze „lęki”, zaczynamy ćwiczyć. Uczestnicy przedstawiają siebie od strony prywatnej i zawodowej. Wstaje Katarzyna i mówi:
Chciałam być archeologiem, ale boję się pająków. Potem stewardessą, ale mój tato sprowadził mnie na ziemię. I tak wylądowałam w korporacji. Lubię swoją pracę. Lubię podróże, nie zawsze jest to egzotyczny wyjazd. Przemawiam przed dużymi grupami, ale co ciekawe nie jestem osobą towarzyską. Jestem radosna i spontaniczna. Wydaje mi się, że to wszystko, no i na szczęście jakoś mi się udało dobrnąć do końca. Uff…
Jakie wrażenie zrobiła na Tobie wypowiedź Kasi?
Z jednej strony można mieć wrażenie, że jest to przebojowa i energiczna osoba, która prowadzi różnorodne i ciekawe życie. Gdy jednak wsłuchamy się uważnie w jej słowa, obraz ten lekko blednie. Pozwól, że wskażę Ci kilka elementów, na które zwróciłem Kasi uwagę:
- Kasia dwukrotnie zrezygnowała ze swoich marzeń. Archeologię przekreślił lęk przed pająkami, a lotnictwo wyperswadował jej tata (przekonał ją czy wybił jej ten pomysł z głowy?). Co ta informacja mówi o nadawcy? Że brakowało mu kiedyś odwagi, by podążać za własnymi marzeniami? Że poddaje się w obliczu trudności? Itd.
- Ostatecznie Kasia „wylądowała w korporacji”. Lubi tę pracę, ale chce tu pracować, czy wolałaby pracować gdzieś indziej, gdyby miała odwagę to zmienić? (tę wątpliwość wzbudziło jej wcześniejsze zdanie o niezrealizowanych marzeniach).
- Kasia nie czuje oporu przed wystąpieniami, ale nie przepada za ludźmi. W tym zdaniu jest pewna sprzeczność. Dlaczego? Wystąpienia publiczne wiążą się ze stałym kontaktem z ludźmi. Rodzi się więc pytanie, czy „mało towarzyska osoba” rzeczywiście odnajduje się, stając przed publicznością? Ta wątpliwość rzuca cień na wizerunku nadawcy jako mówcy.
- Tego nie odczytamy ze słów. To można tylko zobaczyć lub usłyszeć, jeśli słuchamy uważnie. Gdy Kasia mówiła, że jest radosna i spontaniczna, na jej twarzy rysował się smutek i brak energii. Słowa mówiły co innego, a ciało co innego. Gdy brakuje spójności między komunikatem werbalnym i pozawerbalnym, odbiorcy ufają mowie ciała. Powstaje zatem wrażenie, że w rzeczywistości Kasia nie jest tak radosna i spontaniczna, jak sama twierdzi.
- Ostatnia obserwacja. Chodzi o końcówkę wypowiedzi: „Wydaje mi się, że to wszystko. No i na szczęście jakoś udało mi się dobrnąć do końca. Uff…” Jeśli ktoś twierdzi, że nie ma problemu z wystąpieniami na scenie, to dlaczego tak trudno było mu powiedzieć kilka zdań? Jeśli to zadanie było tak trudne, to co się dzieje, gdy prezentacja trwa 10, 20 czy 30 minut? Poza tym, co to znaczy: „udało mi się”? Dobry mówca nie liczy na łut szczęścia. On wszystko starannie przygotowuje, zanim wyjdzie na scenę. Tu nie ma przypadków.
Dlatego wniosek nr 3 z warsztatów z autoprezentacji jest taki:
Zanim się wypowiesz, przemyśl dwa razy, co chcesz powiedzieć. Spisz swoją wypowiedź na kartce lub zaprezentuj ją drugiej osobie. Sprawdź(cie), czy nie ma w niej słów, które mogą postawić Cię w niekorzystnym świetle lub źle wpłynąć na odbiorców. Bill Clinton powtarzał: Nie chodzi o to, co mówisz, ale o to, co czują ludzie, gdy to słyszą.
Warsztaty z autoprezentacji — jak słowami budować pewność siebie?
Wielu początkujących mówców szuka inspiracji, obserwując innych doświadczonych prezenterów. Zachwyca ich przede wszystkim swoboda oraz pewność siebie. Oglądają wystąpienia zawodowców na żywo lub w Internecie i z nutką zazdrości, zwątpienia wołają: Wow! Chciał(a)bym być tak pewny(a) siebie jak on(a)!
Na szkoleniu z autoprezentacji pokazujemy uczestnikom, co mówić, a czego nie mówić, by słuchacze po naszej prezentacji powiedzieli: Wow! Chciał(a)bym być tak pewny(a) siebie jak on(a)! Zobaczmy właśnie taki przykład, wzięty z jednej z ogólnopolskich konferencji.
Zanim przedstawię temat i plan mojego wystąpienia, chciałbym powiedzieć, że jestem niezwykle szczęśliwy, że będę miał zaszczyt przemawiać przed tak wspaniałym gronem. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo cenny jest Państwa czas. Tym bardziej jestem wdzięczny, że zechcieli go Państwo poświęcić na przybycie tutaj. No więc czas, żeby przejść do…
Ten mówca zaczął swoje wystąpienie zgodnie ze sztuką retoryki, tzn. od próby zaskarbienia przychylności audytorium. Niestety, w jego wypowiedzi padło wiele sztucznych i naciąganych pochwał. Ponadto mówca wywołał wrażenie, jakby goście przyszli na jego wystąpienie z łaski, a nie po to, aby usłyszeć coś wartościowego. Wystarczyło powiedzieć tak:
Zdaję sobie sprawę, że mogli Państwo spędzić tę wolną sobotę w innym sposób. Dlatego doceniam, że przyszli Państwo jednak na spotkanie ze mną. Przygotowałem dla Państwa wiele wartościowych i ważnych treści. Jestem przekonany, że wyjdą Państwo z tego spotkania bogatsi w nową, praktyczną wiedzę i stwierdzicie na koniec, że dokonaliście dobrego wyboru.
Widzisz różnicę?
Warsztaty z autoprezentacji — wniosek nr 4 : Warto doceniać słuchaczy, ale nie własnym kosztem. Jeśli Ty sam(a) nie docenisz wartości swojego przemówienia, to słuchaczom również trudno będzie tę wartość dostrzec. Aby mówić o tym pewnie, musisz być pewny tego, co mówisz. Terry Szuplat, autor przemówień Baracka Obamy, twierdzi, że: „Skuteczni mówcy, to ludzie, którzy wiedzą, kim są, wiedzą, w co wierzą, wierzą w to, co robią i mówią o tym z pełnym przekonaniem”.
Warsztaty z autoprezentacji — jak słowami budować wizerunek eksperta?
Uczestnikom szkolenia z autoprezentacji najbardziej zależy jednak, aby słowami budować wizerunek eksperta. Przyjrzyjmy się kolejnemu przykładowi:
Słowem wstępu. W świecie sprzedaży bardzo często spotykamy się z różnymi działaniami, które mają wywołać konkretne zachowanie, mówiąc wprost spowodować, żeby klient coś od nas kupił. Oczywiście z własnego doświadczenia wiemy, że jedne działania mają nas większy.
To zagadnienie moi drodzy przez 15 lat. Badał Robert Cialdini, który opisał 6 głównych reguł wybierania wpływu społecznego w swojej książce „Wywieranie wpływu na ludzi – teoria i praktyka”.
Moi drodzy, reguły wywierania są nam bardzo pomocne w sprzedaży, ale nie tylko. Tak naprawdę ich znajomość pomaga nam również w takich codziennych sytuacjach życiowych.
Żeby łatwiej wam było pewne reguły przyswoić, postaram się teraz udostępnić wam prezentację i opiszę dokładnie, jak to moi drodzy wygląda.
Pojęcie wpływu społecznego, a właściwie, jakie zmiany wywołuje w nas wpływ społeczny. Przede wszystkim, pod wpływem tych reguł, może nastąpić zmiana na poziomie poznawczym, czyli odbiorca zaczyna myśleć coś innego; emocjonalnym — czuć coś innego albo behawioralnym — robić coś innego. I w jaki sposób ten wpływ społeczny może na nas działać?
Jeśli osoba, na której wykorzystuję reguły wpływu, jest tego świadoma, to najczęściej dochodzi do manipulacji nieskutecznej. Jeśli ja, będę wykorzystywała reguły wywierania wpływu w sposób świadomy, a druga osoba nie będzie tego świadoma, to najczęściej dochodzi do manipulacji skutecznej.
Czy wg Ciebie ta trenerka jest teoretykiem, czy doświadczonym ekspertem w dziedzinie perswazji?
Jeśli odpowiedziałe(a)ś twierdząco na to pytanie, pozwól, że dopytam:
– Czy na podstawie tego, co powiedziała trenerka, potrafisz powiedzieć, na czym właściwie polegają reguły wywierania wpływu? Czy potrafisz podać przykład, jak zastosować dowolną regułę wywierania wpływu w swoim codziennym życiu?
No właśnie…
Warsztaty z autoprezentacji — wniosek nr 5 : jeśli chcesz zbudować wizerunek doświadczonego eksperta, a nie teoretyka, ilustruj swoje wypowiedzi własnymi, realnymi przykładami. Przykłady najlepiej pokazują Twoje doświadczenie, a dodatkowo pomagają odbiorcom zrozumieć Twój przekaz.
Jakich słów unikać, aby nie zburzyć własnego wizerunku?
Na każdego prezentera czyha więcej pułapek, niż mogłoby się wydawać. Nieświadomi mówcy wypowiadają czasem słowa, które osłabiają ich wizerunek i niszczą ich wiarygodność. W skrajnym przypadku może to przynieść fatalne skutki. Czego zatem warto wystrzegać się jak ognia?
Unikaj słów, które podkopują pewność i wiarygodność mówcy
Wydaje mi się, że to może być dla Państwa ciekawe…
Szczegółów nie znam.
Mam nadzieję, że to, co powiem, choć trochę Was zainteresuje.
Rzeczywiście, jest to jakaś myśl, ale trudno mi to jednoznacznie potwierdzić.
Słowa „mam nadzieję”, „chyba”, „chociaż”, „nie pamiętam”, „wydaje mi się”, „prawdopodobnie” itp. sygnalizują, że mówca nie sprawdził wszystkiego przed wystąpieniem. Słuchacze mogą więc snuć domysły w stylu: nie chciało mu się, nie miał czasu, nie zależało mu. Takie myśli podważają autorytet mówcy i wpływają negatywnie na jego relacje z audytorium.
Gdy powiem, że pomysł wydaje mi się sensowny, to znaczy, że nie jestem tego pewien. Na jakiej podstawie ktoś ma mi zaufać i pójść za moimi wskazówkami? Zamiast wzbudzać wątpliwości słuchaczy, podkreśl, co wiesz na dany temat i na tej podstawie utwierdź ich w przekonaniu, że Twoje wystąpienie jest wartościowe, rekomendacje są sprawdzone, a opinia prawdziwa.
Unikaj słów, które zdradzają brak przygotowania
Nie pamiętam dokładnie, jak to było…
Cóż więcej mogę powiedzieć?
To chyba wszystko, co chciałem powiedzieć.
To od ciebie zależy, jak przygotujesz się do wystąpienia. Im rzetelniej i staranniej, tym lepiej wypadniesz na scenie. Jeżeli o czymś zapomniałe(a)ś lub nie zdążyłe(a)ś czegoś zrobić, nie afiszuj się z tym. Pomiń ten wątek i skoncentruj się na tym, co możesz w tej chwili zrobić, aby wypaść jak najlepiej.
Nie przerzucaj odpowiedzialności na innych
Ograniczę się do konkretów, bo czas nas goni. Szkoda, że organizatorzy nie zadbali o to, aby…
Ze względu na to, że nie odrobili Państwo pracy domowej, jestem zmuszony…
Udało mi się to naprawić, ale teraz coś znowu mi się zablokowało.
Zastanów się, czy taka wypowiedź rzeczywiście zmyje z ciebie odpowiedzialność? Wątpliwe! Słuchacze prędzej pomyślą, że próbujesz się tłumaczyć i przy okazji publicznie zrzucasz winę na innych. Ta taktyka, się nie sprawdza, a wręcz szkodzi mówcy.
Weź pełną odpowiedzialność za swoje słowa i za swoje działania. To Ty jesteś autorem swojego sukcesu. To od Ciebie zależy też to, co robisz, gdy coś nie działa.
Unikaj uogólnień.
Zapewne wszyscy Państwo lubią swoją rodzinę…
W naszej firmie najważniejszy jest człowiek, prawda?
Któż z nas nie chciałby wyjechać w góry…
Nikt nie lubi, gdy ktoś narzuca mu swoje zdanie bez sprawdzonych dowodów. Uogólnienia są bardzo ryzykowne. Czy rzeczywiście wszystkie osoby, w których imieniu się wypowiadamy, podzielają naszą opinię? Jeśli tak, jesteśmy bezpieczni. Bardzo często, jest to jednak wyłącznie nasza opinia lub nasze pobożne życzenie. Wyrażamy pogląd w imieniu innych osób, choć wcale nie sprawdziliśmy, co na ten temat sądzą.
Wkładając nasze zdanie w czyjeś usta, wystawiamy się na ryzyko, że ktoś wyrazi swój sprzeciw i powie na forum tak: „Przepraszam, ale ja nie znam…”, „Przepraszam, ale mi wcale nie zależy…” itd. Trudno wybrnąć z takiej sytuacji bez szwanku. Dlatego zachęcamy, aby unikać takiego ryzyka, bo po co wywoływać wilka z lasu?!
Unikaj wypowiedzi, które wskazują, że masz nieetyczne zamiary i nie szanujesz ludzi
Jestem najważniejszą osobą na tej sali, więc powiem kilka słów o sobie.
Potrafię manipulować ludźmi, ale chciałbym to robić jeszcze lepiej.
Ja nie jestem amatorem, jak Wy. Ten etap mam już dawno za sobą.
Chyba nie muszę Ci wyjaśniać, jak mogą wpłynąć podobne wypowiedzi na odbiorców. Wystrzegaj się ich jak ognia, bo po takich słowach trudno będzie uratować Twoje wystąpienie.
Warsztaty z autoprezentacji – ogrom wiedzy i praktycznych wskazówek
Chcesz wypaść dobrze na rozmowie o pracę, na spotkaniu z klientem, zarządem czy z zespołem? Chcesz, aby słuchacze Twojego wystąpienia odnieśli wrażenie, że znasz się na tym, o czym mówisz — jesteś ekspertką/em w swojej dziedzinie?
Jeśli tak, to warto byś zdał(a) sobie sprawę z tego, że autoprezentacja ukryta jest w każdym wypowiadanym przez ciebie zdaniu. Dlatego warto władać słowem tak, aby odbiorcy słyszeli dokładnie to, chcesz im powiedzieć i to, co pozytywnie wpływa na twój wizerunek.
Aby słuchacze odnieśli wrażenie, że jesteś rozmówcą myślącym, merytorycznym, krytycznym, szanującym siebie i rozmówcę, który zauważa i bierze pod uwagę inny punkt widzenia:
- Zawrzyj w swojej wypowiedzi takie fakty, aby odbiorca odniósł wrażenie, że jesteś osobą proaktywną, zaangażowaną, ciekawą świata i pozytywnie nastawioną do innych ludzi.
- Jeśli chcesz wspomnieć o jakichś trudnościach, to zawsze powiedz, jak sobie z nimi poradziłeś.
- Nie opisuj wszystkich wątków. Przejdź od razu do meritum i podaj tylko niezbędne fakty.
- Sformułuj przekaz tak, aby był zaskakujący i spójny logicznie.
- Jeśli obawiasz się, że któreś słowa mogą być niewłaściwie odebrane, to lepiej je pomiń.
Chcesz zacząć wykorzystywać te reguły w swoich wystąpieniach, zapraszamy Cię na szkolenie z autoprezentacji, warsztaty z wystąpień publicznych, kurs retoryki lub warsztaty storytellingu. Na tych szkoleniach wzbogacisz swój warsztat mówcy o sprawdzone narzędzia i metody, które pomogą ci prowadzić innych słowami do celu. W tej drodze będzie ci towarzyszyć doświadczony trener wystąpień publicznych.
Czytaj więcej:
- Jak zrobić dobre wrażenie — 7 zasad autoprezentacji
- Stres przed wystąpieniami — dlaczego tak wiele osób go odczuwa?
- Jak się zaprezentować, aby zrobić dobre wrażenie?
- Jak pokonać tremę przed wystąpieniem?
- Perswazja szkolenie Warszawa – zaczynamy od empatii



