Skip to content
Menu

Jak budować relacje z klientami?

Pozytywne relacje z klientami to podstawa dobrze prosperującego biznesu. Sztuką jest nie tylko przyciągnąć klienta, co utrzymać go na dłużej. Jak to zrobić? Trzeba zapaść w jego pamięci!

Jak ocieplić relacje z Klientami, którzy kupują tylko przez Internet?

Przedsiębiorcy zadają sobie to pytanie nieustannie. Szczególnie męczy ono tych, którzy dopiero wchodzą na rynek. Zobaczmy co robią Ci, którzy ten pierwszy krok mają już za sobą.

Debiutujący na rynku polski producent obuwia wyróżnia się na tle konkurencji, dołączając list do butów wysyłanych klientom. Pierwsze wrażenie jest pozytywne. Autor listu zwraca się do mnie (Klienta) po imieniu i ponadto docenia mój wybór. To miłe, że ktoś myśli o mnie (o Kliencie), a nie tylko o moich pieniądzach. Jednak im dalej czytam, tym bardziej to miłe uczucie zapada się w bagnie frazesów.

List bywa czymś więcej niż zbiorem suchych informacji, chyba że pisze do nas urząd skarbowy. Z reguły piszemy listy, aby podzielić się z adresatem czymś ważnym. Im więcej szczerości, tym większa wartość listu. W przeciwnym razie list staje się ulotką. Ulotka nie pomoże nam nawiązać relacji z klientami.

Autor listu chce, żeby zaufanie procentowało zadowoleniem z użytkowania obuwia. Mógłby napisać, że klient będzie zadowolony z butów, ale może to byłoby za mało nadęte i koturnowe?! Autor chciał do tego stopnia dowartościować Klienta, że zaczął dowartościowywać siebie. W liście pojawiła się sztuczna, odpychająca oficjalność. A gdyby napisać to samo prościej:

Cieszymy się, że zdecydował się Pan zamówić buty marki AKARDO. Szyliśmy je bardzo starannie, dlatego wierzymy, że będzie Pan w nich chodził długo i wygodnie. Liczymy, że obdarzy nas Pan swoim zaufaniem ponownie.

Od bliskości do kiczu

Drugi akapit do koturnowości dodaje nieco patriotycznego kiczu. O ile jesteśmy w stanie przełknąć nachalne założenie, że mnie (Klienta) żywo interesuje promowanie polskiej gospodarki „w najdalszych zakamarkach świata”, to jednak fragment mówiący o tym, że firmę AKARDO tworzą przede wszystkim klienci, jest już daleko idącą przesadą. I czy naprawdę ARKADO.pl to buty? Te puste słowa stają się banalne. To nie pomaga zbudować relacji z klientem.

Może lepiej wypuścić nieco powietrza i się pobawić?

Nasze buty produkujemy ręcznie, tradycyjnie, w małych zakładach szewskich nieopodal Wadowic. Dlatego są solidnie wykonane. Właśnie ta jakość i siła internetowych poleceń naszych klientów pozwala naszym butom zajść na krańce świata. Wierzymy, że solidne wykonanie i dobra jakość są dziś atutami polskich firm. Dlatego dziękujemy, że pomaga nam Pan budować naszą pozycję w kraju i poza jego granicami.

Frazesy i ogólnie źle wpływają na relacje z klientami!

Kolejny akapit mówi o tym, że buty mogą nie spełnić oczekiwania, że producent tylko trzyma za to kciuki. Zdanie wyraża zatem niewielką wiarę w produkt. Ta cicha nadzieja sprawia, że zaczynam myśleć – a może nie spełni? Może wiec lepiej powiedzieć, w jakim gronie się znalazłem jako klient?

Kolejna niespójność: autor listu zaprasza nas w sposób oficjalny na Instagrama, w którym jest wiele przejawów prywatności. Radzimy więc, aby konsekwentnie trzymać się tej konwencji:

Nasze buty spełniły oczekiwania tysięcy Polaków w Europie, którzy podzielili się z nami swoją opinią. Ciekawi jesteśmy Pana wrażeń, którymi mógłby Pan podzielić się z nami na naszym FB lub wrzucić zdjęcie na nasz Instagram @akardpol – tak, jak lubią to robić nasi inni zadowoleni Klienci.

Doceniamy próbę nawiązywania bliskich relacji z Klientami. Aby to osiągnąć, warto pisać wszelkie wiadomości do klientów szczerze i naturalnie. Jeśli mam buty, pozwólcie mi się nimi cieszyć i skakać w nich do góry. Nie zmuszajcie mnie, bym stał w nich sztywno jak na akademii ku czci obuwia.

Szukasz innych praktyk budowanie relacji z klientami? Zapraszamy do obejrzenia chociażby wystąpienia Michała Sadowskiego na #ilovemkt 2017 12 Dobrych Praktyk Budowania Relacji z Klientami