Skip to content
Menu

Perswazja a manipulacja — gdzie biegnie granica?

Perswazja a manipulacja — gdzie biegnie granica? To pytanie pada bardzo często na szkoleniach z wystąpień publicznych i wykładach z retoryki, które prowadzimy na Wydziale Dziennikarstwa UW. Odpowiedź jest zadziwiająco prosta.

Manipulacja a perswazja — jak odróżnić jedno od drugiego?

Perswazja to sztuka przekonywania odbiorców do swoich racji za pomocą przejrzystych i udowodnionych argumentów. Manipulacja natomiast polega na tym, że ktoś wywiera wpływ na innych, fałszując treść przekazu. Podaje kłamstwa jako prawdę albo podaje tylko część faktów (pomija te, które nie pokrywają się z jego tezą).  Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia korzyści osobistych, ekonomicznych lub politycznych kosztem poddawanych niej osób. Osoba lub grupa ludzi poddana manipulacji nie jest zazwyczaj świadoma środków, przy użyciu których wywierany jest na nią wpływ. Tak więc widzimy teraz, że perswazja i manipulacja różnią się kolosalnie. Ten, kto stosuje techniki perswazyjne, przekonuje w dobrej wierze. Ten, kto manipuluje chce osiągnąć własny cel czyimś kosztem.

Aby zobrazować to zjawisko, wzieliśmy pod lupę relację TVP Info z 5 lutego 2020 r. o wystąpieniu Prezesa TVP Jacka Kurskiego przed senacką komisją kultury w sprawie przyznania telewizji publicznej 2 mld zł. dotacji.

MANIPULACJA #1. Gdy ktoś prezentuje tylko te informacje, które potwierdzają jego tezę

Relacja rozpoczyna się od wypowiedzi Prezesa TVP:

Każde szanujące się państwo europejskie ma bardzo silne media publiczne, które są w znaczący sposób subsydiowane z wpływów z abonamentu telewizyjnego.

Dalej podane są kwoty, jakie otrzymują media publiczne w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji. Dziennikarz podkreśla wyraźnie różnicę.

W przypadku Polski jest to niespełna 2 mld złotych.

Aby pokazać dysproporcje, wystarczy zestawić obok siebie odpowiednie dane i wzmocnić przekaz słowem: „niespełna”. Dociekliwy odbiorca zada pytanie, dlaczego prezentujemy dane tylko z tych wybranych państw i na jakiej podstawie uważamy, że 2 mld złotych to tylko 2 mld złotych?

Perswazja a manipulacja czyli jak TVP Kurskiego manipuluje opinią publiczną podając wybiórcze statystyki
Foto: TVP Info

Jeżeli słuchacz nie zada takich pytań, w jego świadomości może powstać przekonanie, że kwota dotacji jest niska i nie ma o co kruszyć kopii. Ponadto, któż nie chciałby się znaleźć w gronie “szanujących się państw europejskich”, najbardziej rozwiniętych potęg gospodarczych?! Skoro one wydają na media publiczne takie kwoty, to my powinniśmy swoją dotację zwiększyć! Może w ten sposób nasz kraj rozwinie się szybciej? Tak czy inaczej, musimy dotować TVP, jeśli chcemy wejść do elity.

Widzimy, jak wpływają na naszą podświadomość słowa, a właściwie założenia autora. Gdy ktoś prezentuje tylko część prawdy i ukrywa to, co dla niego jest niewygodne, dopuszcza się manipulacji. Zataja albo przedstawia informacje tak, że tego wyboru nie ma. To nie perwsazja a manipulacja!

MANIPULACJA #2. Gdy opinie mieszają się z faktami

Gdy zabiegamy o przyznanie dotacji czy pozyskanie inwestora, kluczową sprawą jest wykazać, jak zamierzamy te środki wykorzystać. W analizowanym filmie odbywa się to tak. Prezes TVP Jacek Kurski mówi:

Telewizja te pieniądze wykorzystuje (yyy – dźwięk namysłu) dobrze. Jako jedyna spółka na bardzo silnie konkurencyjnym rynku odnotowujemy wzrosty rok do roku naszej oglądalności. Spada Polsat, spada TVN, TVP idzie w górę.

Dziennikarz uzupełnia wypowiedź Kurskiego słowami:

Wielkie kino tożsamościowe, seriale historyczne, mecze polskiej reprezentacji w piłce nożnej, mundial i euro, dostępne na otwartych antenach dla wszystkich, do tego siatkówka, koszykówka, skoki narciarskie i boks. Sukces organizacyjny Eurowizji Junior i do tego podwójne zwycięstwo polskich wokalistek, rozrywka na najwyższym poziomie w dodatku dla każdego.

Lista wymienianych sukcesów jest długa. Zamiast rzetelnych informacji i przekonujących argumentów padają generalizujące opinie samego autora, niepotwierdzone liczbami. Taki przekaz jest manipulacją. Przy okazji, warto też zauważyć, że gdy chwalimy samych siebie bez cienia pokory, nasze słowa brzmią jak przechwałki.

MANIPULACJA #3. Gdy fakty zabarwiamy emocjami

W dalszej części relacji dziennikarz TVP Info komentuje przebieg spotkania tak:

Długa lista sukcesów programów Telewizji Polskiej senatorów opozycji najwyraźniej nie interesowałaSzybko przystąpili więc do ataku.

Ten fragment nie jest bezstronną relacją. To subiektywna, emocjonalna interpretacja autora, który wyraźnie ocenia i potępia zachowania drugiej strony. Gdy opisujemy (interpretujemy) jakiekolwiek zdarzenie, nie sprawdzając rzeczywistych intencji nadawcy, zniekształcamy fakty i manipulujemy odbiorcami. Ponadto, używając słów: „szybko przystąpili więc do ataku” wzbudzamy u słuchaczy niepokój i wywołujemy w nich określone nastawienie (agresywne). Po co? Czemu to służy? Autor tego oczywiście nie precyzuje. Świadomy i uważny odbiorca podświadomie czuje, że coś jest jednak na rzeczy. A może to tylko nasza nadinterpretacja?

Podobnie oddziałuje tytuł relacji: “Polityczny atak na TVP”. Ten krzykliwy zwrot pełni jeszcze jedną, kluczową funkcję: sprawia, że widzowie tracą orientację, co jest faktem, a co subiektywną interpretacją autora. Ten tytuł już na starcie przypieczętowuje stawianą tezę. Gdy powtórzymy ją kilkukrotnie, jest niemal pewne, że odbiorcy uznają ją za prawdziwą i zakodują sobie tę subiektywną opinię autora relacji, jak fakt. Tak rodzą się fałszywe przekonania, które potem mają długofalowy wpływ na stosunki międzyludzkie.

MANIPULACJA #4. Gdy stawiamy fałszywe założenia

Gdy senator Bogdan Borusewicz stwierdza: „To nie jest informacja ani publicystyka, to jest propaganda”, Prezes Kurski ripostuje:

Jest 270 polskich stacji. Gdyby Telewizja Polska uprawiała propagandę, to by jej nie oglądali.

W tej wypowiedzi Prezes Kurski zakłada, że wszyscy widzowie TVP potrafią sami ocenić, co jest propagandą, a co nią nie jest. Tymczasem, propaganda najczęściej kierowana jest właśnie do tych, którzy nie są w stanie samodzielnie jej zdekonspirować. Manipulator robi zaś wszystko, aby utrudnić to rozpoznanie. Na tym właśnie polega perfidia manipulacji.

Po drugie: to, że ktoś ogląda TVP, nie oznacza jeszcze, że wszystkie programy telewizji publicznej są wolne od propagandy. Niektórzy mogą oglądać programy TVP właśnie po to, by się tą propagandą karmić, a inni, by ją obnażać (tak jak to jest w moim przypadku). Postawione założenie fałszuje więc rzeczywistość i jest niczym innym, jak manipulowaniem opiniami widzów, manipulacją społęczeństwa.

MANIPULACJA #5. Gdy słowa nie mają potwierdzenia w praktyce

Gdy na spotkaniu z senacką komisją kultury pada zarzut o stronniczość i nierzetelność dziennikarzy telewizji publicznej, Prezes TVP Jacek Kurski wysuwa taki kontrargument:

Jestem dumny z moich dziennikarzy TAI, że rzetelnie i profesjonalnie wykonują swoje obowiązki.

Jeśli prawdą jest to, co mówi Prezes Kurski, to jak wytłumaczyć fakt, że w jednej krótkiej filmowej relacji, dziennikarz TAI użył (świadomie lub nieświadomie) 5 manipulacyjnych technik? Gdzie zatem jest ta rzetelność i ten profesjonalizm? To również nie jest perswazja a manipulacja!

Okpić można każde słowo, wyprzeć można każdy fakt. Nie zmieni to jednak zdania drugiej strony, lecz jeszcze bardziej utwierdzi ją w pierwotnym przekonaniu.

Perswazja a manipulacja – już wiesz, gdzie leży granica, nie pozwól wodzić się za nos!

Jak przekonać drugą osobę do swoich racji? Stosuj zawsze przejrzyste i logiczne argumenty, poparte dowodami. Powtarzamy to uczestnikom na warsztatach z wystąpień publicznych oraz studentom UW na wykładach z retoryki. Porzuć myśli o tym, aby manipulować innymi. Bez względu na to, co robisz i gdzie pracujesz. Kłamstwo ma krótkie nogi.

Wiesz już, gdzie biegnie granica między perswazją a manipulacją. Wiesz już, jak sprawdzić, czy ktoś nas uczciwie do czegoś przekonuje, czy też nami steruje. A zatem nie pozwól wodzić się nikomu za nos!

Chcesz zgłębić tajniki perswazji, retoryki i publicznych wystąpień? Zapraszamy do lektury naszych publikacji oraz do kontaktu.