Skip to content
Menu

Techniki perswazji rzymskich retorów – jak przekonywali mistrzowie retoryki?

Każdego dnia, na każdym kroku ktoś próbuje nas do czegoś przekonać, coś udowodnić, coś nam zaoferować albo sprzedać, stosując różnego rodzaju techniki perswazji. Zobacz, jak przekonywali swoich słuchaczy mistrzowie retoryki: Cyceron i Kwintylian.

Techniki perswazji – tego można się nauczyć

Pałac Sprawiedliwości w Rzymie (Corte di Cassazione), siedziba Sądu Najwyższego. Przed wejściem do budynku stoi pomnik Cycerona, jednego z największych, o ile nie najwybitniejszych mówców rzymskich. Kim była ta postać? W jaki sposób zyskał on to miano?

Pomnik Cycerona przed Sądem Najwyższym w Rzymie
Pomnik Cycerona przed Sądem Najwyższym w Rzymie.

Marek Tulliusz Cyceron urodził się 3 stycznia 106 roku p.n.e. w Arpinum (stąd nazywany jest Arpinatą), górskim mieście położonym około 100 km na południowy wschód od Rzymu. Ojciec Marka uważał, że kluczem do kariery dzieci będzie zapewnienie im należytego wykształcenia. Był na tyle zamożny, że kupił dom w Rzymie i zamieszkał tam z dwójką synów, gdy Marek miał około dziesięciu lat.

W stolicy do przyjaciół rodziny należeli wybitni politycy i mówcy – Marek Antoniusz Orator oraz Lucjusz Licyniusz Krassus. W ich domach bywała młodzież z zacnych rodów, literaci i greccy retorzy. W takim otoczeniu, Cyceron dorastał i zdobywał wiedzę. To właśnie wczesna edukacja była podstawą sukcesu Arpinaty.

Gdy miał 11 lat zaczął uczyć się języka greckiego, filozofii oraz retoryki. Jego pierwszymi nauczycielami filozofii byli epikurejczycy Fajdros i Zenon. W wieku szesnastu lat Cyceron został uczniem znawcy prawa cywilnego, Kwintusa Mucjusza Scewoli Augura. Uczęszczał na rozprawy sądowe, gdzie przysłuchiwał się słynnym adwokatom; niemal codziennie przesiadywał na Forum Romanum i śledził dysputy między zwolennikami różnych stronnictw. W 88 roku umarł Kwintus Mucjusz Scewola Augur i osiemnastoletniego Cycerona zaczął uczyć inny znakomity prawnik – Kwintus Mucjusz Scewola Pontifeks. W latach 88–87 Cyceron słuchał w Rzymie wykładów przewodzącego Akademii ateńskiej Filona z Laryssy, stoika Diodotosa oraz Milona, kierownika szkoły retorycznej z Rodos.

Karierę obrońcy sądowego Cyceron rozpoczął w 82 r. p.n.e. Był początkującym prawnikiem (miał zaledwie 28 lat), gdy stanął w szranki z tytanem retoryki Hortensjuszem Hortalusem, najlepszym oratorem tego okresu. Obrona Publiusza Kwinkcjusza była zawikłana, a siły nierówne. Mimo to Cyceron wygrał sprawę, a jego elokwencja i umiejętności retoryczne nabrały rozgłosu.

Cyceron umiejętnie stosował techniki perswazji. Wygrywał kolejne sprawy, a dzięki swojej sławie piął się po szczeblach kariery. Był kwestorem na Sycylii, edylem Rzymu (nadzorował porządek i bezpieczeństwo w mieście), pretorem, a w 63 roku został konsulem, czyli najwyższym urzędnikiem w republice rzymskiej. Jako konsul zasłynął z pacyfikacji spisku Katyliny, który chciał przejąć władzę w Rzymie. Cyceron bronił Do końca Republiki do końca swoich dni. Własnym przykładem udowodnił tezę, jaką głosił: 

Poetae nascuntur, oratores fiunt (Poetą trzeba się urodzić, mówcą można się stać)

Pochwały to niezwykle skuteczne techniki perswazji

Jak widać, Cyceron nie rzucał słów na wiatr. Wygrywał rozprawę za rozprawą, zgodnie z maksymą, którą sam głosił:

Dobry mówca poprowadzi słuchaczy tam, gdzie zechce.

Jak konstruował swoje mowy, że wygrywał najważniejsze i najtrudniejsze rozprawy w republice Rzymskiej? Jak dobierał słowa, aby przekonać sędziów, zgromadzenie ludowe lub politycznych oponentów? Jakie techniki perswazji stosował?

  Jak dowartościować słuchaczy?

W 66 r p.n.e. Cyceron wygłosił swoją pierwszą mowę polityczną. Aby przekonać senatorów, by powierzyli Gnejuszowi Pompejuszowi (przyjacielowi Cycerona) naczelne dowództwo w wojnie z królem Pontu, użył w swojej mowie wielu perswazyjnych pochwał:

Mam mówić o wyjątkowych osobistych zaletach Gnejusza Pompejusza, a mowę na ten temat trudniej skończyć niż rozpocząć. Dlatego starać się muszę nie tyle o słów obfitość, co o miarę w mówieniu. (…)

Jednego tylko naczelnego wodza domagają się i pragną wszyscy sprzymierzeńcy i obywatele i jego jednego, nikogo więcej, nie obawiają się wrogowie. Jeden tylko Gnejusz Pompejusz nie tylko przewyższył sławą współczesnych nam ludzi, lecz góruje męstwem nawet nad tymi, których pamięta starożytność — czyż można mieć jeszcze jakieś wątpliwości? (…)

Aby wzmocnić pozycję Gnejusza Pompejusza, Cyceron wielokrotnie podkreśla skalę klęski wcześniejszych wodzów Lukullusa i Glabriona:

Pozwólcie, Kwiryci, że zwyczajem poetów opisujących wydarzenia z dziejów rzymskich, klęskę naszą pominę milczeniem. Była tak wielka, że wieść o niej dotarła do uszu wodza nie przez posłańca z pola walki, lecz z krążących wśród ludzi pogłosek.

Marek Korneliusz Fronton, żyjący w II w. n.e. retor rzymski, bardzo wysoko ocenił kunszt Cycerona w udzielaniu pochwał i dyskredytowaniu rywali:

Na zgromadzeniu ludowym nikt nigdy ani w języku łacińskim, ani w greckim nie spotkał się z wymowniejszymi pochwałami niż te, jakimi mówca obsypuje Pompejusza w tej mowie. Toteż zdaje mi się, że zawdzięcza on swój przydomek Wielki nie tyle własnym cnotom, co pochwałom Cycerona.

Figury retoryczne, czyli techniki perswazji stosowane przez rzymskich retorów

W swoich mowach Cyceron często stosował amplifikacje. Figura ta polega na tym, że pożądane myśli wyolbrzymiamy, a te mniej pożądane pomniejszamy.

Amplifikacja poprzez stopniowanie

Efekt ten najprościej uzyskujemy poprzez stopniowanie, mówiąc np. że ktoś jest niezwykle wybitnym znawcą albo wręcz najdoskonalszym. Takiej amplifikacji użył Cyceron, gdy przemawiał w sprawie Pompejusza:

Boskie jest i niezwykłe męstwo wodza. A spośród tych, jakie przed chwilą zacząłem wymieniać, ileż to innych wspaniałych ma zalet! Od idealnego wodza wymagamy bowiem nie tylko męstwa wojennego, lecz nadto mnóstwa rzadkich przymiotów, które temu męstwu towarzyszą i pomagają. Jak wielka musi być przede wszystkim prawość wodza, dalej — jak wielkie we wszystkim umiarkowanie, jaka rzetelność, łatwość w obejściu, rozum i ludzkość. Rozważmy pokrótce, w jakim stopniu cechy te posiada Gnejusz Pompejusz. Otóż wszystkie je posiada w stopniu najwyższym.

Amplifikacja poprzez nagromadzenie

Amplifikację (wyolbrzymienie) możemy osiągnąć również poprzez nagromadzenie. Sposób ten Cyceron wykorzystał m.in. w pierwszej mowie przeciw Katylinie.

Cyceron stosuje techniki perswazyjne w mowie przeciw Katylinie
Cyceron oskarża Katylinę o spisek w Senacie · Cesare Maccari/akg-images

Na posiedzeniu Senatu 8 listopada 63 r. p n.e. w świątyni Jowisza Statora na Palatynie powiedział:

Jowiszu, ty, któremu Romulus z bożego nakazu razem z tym miastem zbudował świątynię, którego słusznie nazywamy Opiekunem tego miasta i państwa, nie pozwól temu człowiekowi i jego towarzyszom targnąć się na twoje i innych bogów ołtarze, na domy i mury miasta, na życie i mienie żadnego z obywateli, i spraw, aby wrogowie uczciwych ludzi, nieprzyjaciele ojczyzny, łupieżcy nękający Italię i związani ze sobą węzłem zbrodni i wspólnotą występku, za życia i po śmierci wieczną karę ponieśli. 

Amplifikacja poprzez porównanie

Trzecim sposobem na wyolbrzymienie słów jest porównanie. Oto słowa Cycerona z mowy przeciw Katylinie:

Jak to! Najdostojniejszy mąż, najwyższy pontyfik Publiusz Scypion jako człowiek prywatny zabił Tyberiusza Grakcha, gdy ten próbował nieznacznie naruszyć ustrój państwa, a my, konsulowie, będziemy tolerować Katylinę, który pragnie rzezią i pożogą spustoszyć świat?

W tym cytacie Katylina jest porównywany z Grakchem, ustrój państwa ze światem, nieznaczne naruszenie z rzezią, pożogą i spustoszeniem, człowiek prywatny z konsulami.

  Patos niszczy wiarygodność mówcy

Równie perswazyjnego porównania Cyceron użył w mowie pochwalnej na rzecz Gnejusza Pompejusza:

Człowiek ten częściej walczył z nieprzyjacielem, niż kto inny kłócił się z osobistym wrogiem, prowadził więcej wojen, niż inni o nich czytali, podbił więcej prowincji, niż inni pragnęli wziąć w zarząd; za młodu kształcił się w rzemiośle wojennym nie z pomocą cudzych wskazówek, lecz na własnych rozkazach, nie na porażkach wojennych, lecz na zwycięstwach, nie przez lata służby żołnierskiej, lecz przez odnoszone triumfy.

Czy słysząc takie słowa, ktokolwiek może jeszcze wątpić w słuszność słów Cycerona?

Amplifikacja poprzez ramowanie

Największą siłę perswazji zyskujemy jednak poprzez odpowiedni dobór słów. Co mamy na myśli? W jednej ze swoich mów Cyceron nazwał bezwstydną kobietę ladacznicą, a o jej kochanku powiedział, że „powitał ją zbyt poufale”. Tym samym, podkreślił negatywne znaczenie zachowania kobiety i umniejszył je w przypadku mężczyzny. Podobny zabieg Arpinata zastosował w mowie przeciw Werresowi:

Przyprowadziliśmy przed trybunał nie złodzieja, lecz grabieżcę, nie cudzołóżcę, lecz pogromcę cnoty, nie mordercę, lecz najokrutniejszego kata obywateli i sprzymierzeńców.

W tym fragmencie przemowy Cyceron dobiera słowa tak, aby podkreślić skalę przewinień Werresa, przeciwko któremu występuje. Umiejętnie stosuje techniki perswazyjne, aby słuchacze uwierzyli w słuszność jego słów.

Inne figury retoryczne i techniki perswazji, jakie Cyceron stosował w swoich mowach

Cyceron wygłaszał długie mowy. Czasem trwały one 2 godziny. Wiedział doskonale, że słuchacze mogę się zagubić. Dlatego klarownie wyjaśniał odbiorcom, o czym i w jakiej kolejności będzie mówił:

Wydaje mi się, że najpierw należy powiedzieć coś o rodzaju tej wojny, potem o jej wielkości, wreszcie o wyborze naczelnego wodza.

Aby skłonić odbiorców do przemyśleń i podkreślić wagę omawianego problemu, Cyceron bardzo często stawiał pytania retoryczne. Nie chodziło mu o to, aby uzyskać odpowiedź. Odpowiedź była oczywista:

Przykład 1.

Kiedy wreszcie przestaniesz, Katylino, nadużywać naszej cierpliwości? Jak długo jeszcze będziesz drwił z nas, szaleńcze? Dokąd panoszyć się będzie ta nieokiełznana zuchwałość?

Przykład 2.

Gdzież my jesteśmy? Jakie mamy państwo? W jakim mieście żyjemy?

Przykład 3.

A jeśli chodzi o męstwo Gnejusza Pompejusza, jakież słowa potrafią je w pełni wyrazić? Czyż można powiedzieć coś, co dorównywałoby jego zasługom, co dla was byłoby nowe lub wydało się komuś niezwykłe?

Cyceron stosował również liczne powtórzenia w postaci anafor (powtórzenie tych samych słów na początku kolejnych segmentów wypowiedzi): Co za czasy, co za obyczaje! czy anadiploz: Wie o tym senat, konsul to widzi, a ten — żyje. Żyje? Ba, toż nawet do senatu przychodzi, bierze udział w publicznych naradach, wypatruje i każdego z nas wzrokiem na rzeź przeznacza.

Doskonała struktura wypowiedzi, stosowanie silnych argumentów i doskonale sformułowanych figur i tropów retorycznych sprawiało, że słowa Cycerona brzmiały, jak dzwon i skutecznie wpływały na opinię senatorów, sędziów oraz licznych zgromadzonych. Jak taran statku rozrywa okręt wroga, tak Cyceron swoimi słowami rozbijał argumenty swoich politycznych oponentów. Zginął właśnie na rozkaz trójki z nich. 7 grudnia 43 roku p.n.e. żołnierze III Triumwiratu zabili Cycerona w jego prywatnej posesji Tuskulum w miejscowości Formia. Marek Antoniusz kazał odrąbać Cyceronowi głowę i ręce, i zawiesić je na Rostrze, mównicy na Palatynie, ozdobionej dziobami zdobytych przez Rzymian okrętów. Antoniusz chciał w ten sposób ostrzec Rzymian, czym grozi przeciwstawianie się dyktaturze. Według historyka Liwiusza, ostatnie słowa Cycerona brzmiały: „Umrę za ojczyznę, którą tak często ratowałem”.

  Najlepsze przemówienie w historii Polski

Techniki-perswazji-retorycznej-i-reguly-rzymskiego-retora-Cycerona

Mowy Cycerona po dziś dzień uważane są za ideał pod względem stosowanego języka oraz doboru argumentów, ideał, do którego warto dążyć.

Czy techniki perswazji, jakie stosowali rzymscy retorzy to manipulacja?

Kiedyś pewien znajomy, którego darzyłem autorytetem, zapytał mnie: – Grzegorz, czym ty się właściwie zajmujesz? – Prowadzę warsztaty z wystąpień i wykłady z retoryki na UW – odpowiedziałem. – Czyli uczysz, jak manipulować ludźmi?! – podsumował mnie mój rozmówca.

Jak widać w przestrzeni publicznej krąży stereotyp, że techniki perswazji retorycznej to manipulacja. Nic bardziej mylnego. Perswazja a manipulacja – gdzie biegnie granica?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, zajrzyjmy do dzieła „Kształcenie Mówcy” Marka Fabiusza Kwintyliana, który był pierwszym regularnie opłacanym nauczycielem retoryki, kierownikiem pierwszej państwowej szkoły retorycznej w Rzymie. W pracy tej Kwintylian opisał kluczowe zasady sztuki retorycznej, które wcześniej stosował m.in. Demostenes i Cyceron.

Aby przekonać innych:

  1. mów tak, aby nawet niezbyt uważni słuchacze w pełni ciebie zrozumieli,
  2. dobierz temat, styl i język wypowiedzi do profilu i potrzeb audytorium,
  3. bądź człowiekiem szlachetnym biegłym w przemawianiu.

Czy mówca, który zachęca, by działać zgodnie z prawem i zasadami moralnymi, być gotowym do poświęceń dla dobra wspólnego, otwartym na krytykę i rady innych, może być manipulatorem? Mało prawdopodobne. Czy mówca, który mówi tak jasno, aby każdy mógł go zrozumieć, który stara się zachwycić odbiorców, aby pozyskać ich życzliwość i zaufanie, który nikogo nie udaje, sam przestrzega prawa i wszelkich innych zasad, jakie głosi ze sceny, może być manipulatorem? Wykluczone.

Sami widzicie, że retoryka to wiedza, która wskazuje, jak budować swój przekaz, aby uczciwie przekonać innych do własnych tez. Uczciwa perswazja nie ma nic wspólnego z manipulacją. Manipuluje ten, kto podaje nieprawdziwe informacje, ukrywa prawdę bądź przykrywa brak merytorycznych argumentów, siejąc strach i nienawiść do oponentów. Tym właśnie retoryka różni się od manipulacji.

Słowa mają wielką moc, zwłaszcza jeśli dobierane są umiejętnie i wypowiadane z pełnym przekonaniem oraz siłą płynącą z prawdy. To właśnie dlatego przeróżni uzurpatorzy próbują zamykać usta prawdzie. To właśnie dlatego Ci, którzy mają odwagę mówić otwarcie, co myślą, często odchodzą z tego świata tragicznie. Mimo to prawda wraca jak boomerang i wcześniej czy później wygrywa.

Czytaj więcej: